Na podłazy

 

Na podłazy

 

          Na podłazy szli przede wszystkim kawalerowie, przychodzili do domu upatrzonej panny z kolędą. Podłaźnicy szli już od północy w Szczepana, dziewczęta więc starały się jak najszybciej sprzątnąć izbę. Panny nielubiane i zarozumiałe znajdowały rano słomianego dziada przed domem. Był to wielki wstyd, dlatego szybko chowano tego dziada.

 

 

Źródło - Magdalena Kroh Co to za gwiozdecka nad Osowią świyci.